<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: PROJEKT SUB 9 (14)	</title>
	<atom:link href="https://parawruch.pl/blog/projekt-sub-9-14/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://parawruch.pl/blog/projekt-sub-9-14/</link>
	<description>o technice biegu i podróżowaniu</description>
	<lastBuildDate>Wed, 28 Oct 2020 10:51:39 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.1</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: Drwal Biegacz		</title>
		<link>https://parawruch.pl/blog/projekt-sub-9-14/#comment-1162</link>

		<dc:creator><![CDATA[Drwal Biegacz]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 28 Oct 2020 10:51:39 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://parawruch.pl/?p=4341#comment-1162</guid>

					<description><![CDATA[Dzięki za ofertę! Prędzej czy później skorzystam. Pozdrawiam!]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dzięki za ofertę! Prędzej czy później skorzystam. Pozdrawiam!</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: yacool		</title>
		<link>https://parawruch.pl/blog/projekt-sub-9-14/#comment-1159</link>

		<dc:creator><![CDATA[yacool]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 26 Jun 2020 05:46:56 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://parawruch.pl/?p=4341#comment-1159</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://parawruch.pl/blog/projekt-sub-9-14/#comment-1158&quot;&gt;Drwal Biegacz&lt;/a&gt;.

Wleć na warsztaty. Dam Ci rabat. Po takim spotkaniu od razu wskoczysz o kilka szczebli wyżej.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://parawruch.pl/blog/projekt-sub-9-14/#comment-1158">Drwal Biegacz</a>.</p>
<p>Wleć na warsztaty. Dam Ci rabat. Po takim spotkaniu od razu wskoczysz o kilka szczebli wyżej.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Drwal Biegacz		</title>
		<link>https://parawruch.pl/blog/projekt-sub-9-14/#comment-1158</link>

		<dc:creator><![CDATA[Drwal Biegacz]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 11 Jun 2020 19:07:56 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://parawruch.pl/?p=4341#comment-1158</guid>

					<description><![CDATA[„Dzięki za odpowiedź! I tak właśnie sobie kombinuję z tą miednicą (łatwiejsze) i biodrami (trudniejsze). Raz jest odczuwalnie korzystnie dla biegu, dla kroku biegowego, innym razem tego odczucia brak, są zgrzyty. Sporym problemem jest zapamiętanie tego, nazwijmy to prawidłowego (w moich odczuciach) ruchu, czy kroku biegowego, jaki danego dnia potrafię uzyskać.  Po paru treningach znowu krok się jakoś zmienia, i nie jest to to co było. Jak to zapamiętać, jak wrócić do tego „lepszego” kroku? Nawet zapis ruchu z tego dnia nie do końca pomaga.

 W każdym bądź razie, realizacja tego pomysłu na technikę biegania wciągnęła mnie.  Pewnie gdzieś od 3 lat inspiruję się Twoją koncepcją kroku biegowego. Mogę na swoim przykładzie stwierdzić, że biega mi się znacznie lepiej (przyjemniej), poprawiło to radykalnie jakość mojego biegania, zarówno w odczuciach, jak i wynikach. Całość tej koncepcji jest dla mnie spójna i logiczna. I co może wydawać się zaskakujące, taki sposób biegania  rozwiązał moje problemy oddechowe i żołądkowe podczas biegania. Nastąpiła radykalna poprawa kontroli nad biegiem. Bardzo przyjemne uczucie! Tych korzyści jest więcej. Poszukiwania (polowania) trwają. Sprawdzam pomału, na który szczebel tej drabiny mój organizm jest w stanie wejść. Ale możliwości rozwoju cały czas są. Pozdrawiam!]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>„Dzięki za odpowiedź! I tak właśnie sobie kombinuję z tą miednicą (łatwiejsze) i biodrami (trudniejsze). Raz jest odczuwalnie korzystnie dla biegu, dla kroku biegowego, innym razem tego odczucia brak, są zgrzyty. Sporym problemem jest zapamiętanie tego, nazwijmy to prawidłowego (w moich odczuciach) ruchu, czy kroku biegowego, jaki danego dnia potrafię uzyskać.  Po paru treningach znowu krok się jakoś zmienia, i nie jest to to co było. Jak to zapamiętać, jak wrócić do tego „lepszego” kroku? Nawet zapis ruchu z tego dnia nie do końca pomaga.</p>
<p> W każdym bądź razie, realizacja tego pomysłu na technikę biegania wciągnęła mnie.  Pewnie gdzieś od 3 lat inspiruję się Twoją koncepcją kroku biegowego. Mogę na swoim przykładzie stwierdzić, że biega mi się znacznie lepiej (przyjemniej), poprawiło to radykalnie jakość mojego biegania, zarówno w odczuciach, jak i wynikach. Całość tej koncepcji jest dla mnie spójna i logiczna. I co może wydawać się zaskakujące, taki sposób biegania  rozwiązał moje problemy oddechowe i żołądkowe podczas biegania. Nastąpiła radykalna poprawa kontroli nad biegiem. Bardzo przyjemne uczucie! Tych korzyści jest więcej. Poszukiwania (polowania) trwają. Sprawdzam pomału, na który szczebel tej drabiny mój organizm jest w stanie wejść. Ale możliwości rozwoju cały czas są. Pozdrawiam!</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
