Category: Kenia 2016

0

Ziwa Farmers Marathon

  4:15 pobudka. Ciemno za oknem, ale trzeba było wstać, bo o piątej musieliśmy być już na krzyżówce z główną drogą, skąd miało nas zabrać zamówione wcześniej matatu. Dziś rozgrywały się zawody na dystansie...

0

Woń managu

  Dzisiejszy dzień z założenia upłynął na nic nie robieniu, przynajmniej mi. Przed południem przyszedł do nas Meshack. Yacool zrobił z nim trening na czucie bezwładności wahadeł. Ustawił dwa krzesła jako podpory dla rąk....

0

Gdzie asfalt się kończy

  Dziś zasmakowaliśmy prawdziwej Afryki. Lubię palcem po mapie wyznaczać sobie trasy wycieczek i ustalać plan działania. Mam to chyba po moim tacie. Tylko, że po dzisiejszym dniu wiem już, aż za dobrze, że Afryka...

0

Trening na podbiegu

  Tyle się dziś znowu działo, że nie wiem od czego zacząć. Więc może zacznę chronologicznie. Wychodząc z hotelu natrafiliśmy w końcu na Kipsanga. Wjeżdżał właśnie na podjazd swoim landcruiserem. W samochodzie miał pasażerów,...

0

Pocztówka z Kenii

  Siedzę na skraju Wielkiego Rowu Afrykańskiego. Jest w tym miejscu coś magicznego. Mogłabym tak siedzieć i patrzeć przed siebie godzinami. Tyle, że trudno jest tu być samemu. W Kenii, gdziekolwiek pójdę zawsze mam...

0

Z wizytą u Brata Colma

  Kolejny intensywny dzień za nami. Niby jesteśmy tu na wakacjach i odpoczynku, a każdy dzień mamy w pełni zaplanowany. Przy kolacji yacool zapytał czy odwiedzimy jeszcze przed wyjazdem chłopaków z Kapsabet, bo tak...

0

Rowerowo

  Na dziś zaplanowaliśmy rowerowy rekonesans okolicy. Od ubiegłego roku intrygowała nas góra, którą widać w połowie drogi z Eldoret do Iten, po lewej stronie. Na jej szczycie stoi maszt telefonii komórkowej. Umówiliśmy się...

0

Iten Cross Country

  Dziś w Iten odbywały się zawody cross country. Były to jedne z serii biegów wchodzących w skład tutejszego cyklu. O 8 rano pojechaliśmy do St. Patrick’s School, gdzie przygotowano trasę pod biegi. Pętla...

0

Okiem selekcjonera

  Wreszcie mogę się spokojnie położyć i odpocząć. Dochodzi 19, za oknem ciemno. Dużo się dziś działo. Z drugiej strony, to właściwie odkąd tu przyjechaliśmy wciąż coś się dzieje. Zabrałam z Polski 3 książki,...

0

Kolec jeżozwierza

  No to sobie dziś pospaliśmy! Niczym nie zakłócony sen do 7 rano. Dziewczyny zaczynają sprzątanie dopiero jak się robi jasno. Minął tydzień naszego pobytu, a ja mam wrażenie jakbyśmy byli tu już rok....