<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Nairobi - parawruch.pl</title>
	<atom:link href="https://parawruch.pl/tag/nairobi/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://parawruch.pl/tag/nairobi/</link>
	<description>o technice biegu i podróżowaniu</description>
	<lastBuildDate>Mon, 29 Oct 2018 16:03:54 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.1</generator>
	<item>
		<title>PROJEKT SUB 9 (27) &#8211; trening wyizolowany</title>
		<link>https://parawruch.pl/blog/projekt-sub-9-27/</link>
					<comments>https://parawruch.pl/blog/projekt-sub-9-27/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[yacool]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 14 Sep 2018 08:00:05 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[BLOG]]></category>
		<category><![CDATA[PROJEKT SUB 9]]></category>
		<category><![CDATA[Iten]]></category>
		<category><![CDATA[Kenia]]></category>
		<category><![CDATA[Nairobi]]></category>
		<category><![CDATA[Projekt sub 9]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://parawruch.pl/?p=6972</guid>

					<description><![CDATA[<p>&#160; Piątek, 24 sierpnia A już myślałem, że nic mnie nie zaskoczy, a tu kolejne ciekawe odczucia i spostrzeżenia. Dzięki ciekawym spotkaniom z innymi biegaczami można zdobyć duże dawki informacji jak należy, a jak&#46;&#46;&#46;</p>
<p>Artykuł <a href="https://parawruch.pl/blog/projekt-sub-9-27/">PROJEKT SUB 9 (27) &#8211; trening wyizolowany</a> pochodzi z serwisu <a href="https://parawruch.pl">parawruch.pl</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>&nbsp;</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify;"><strong>Piątek, 24 sierpnia</strong></p>
<p style="text-align: justify;">A już myślałem, że nic mnie nie zaskoczy, a tu kolejne ciekawe odczucia i spostrzeżenia. Dzięki ciekawym <a href="https://parawruch.pl/blog/iii-warsztaty-z-techniki-biegu-podsumowanie/" target="_blank" rel="noopener"><strong>spotkaniom</strong></a> z innymi biegaczami można zdobyć duże dawki informacji jak należy, a jak nie należy się poruszać. Fajnie, że znów miałem okazję poznać ciekawe historie i poobserwować zmagania różnych poruszających się mas :). Tak teraz traktuję bieg, jako umiejętność, wręcz szczególną umiejętność poruszenia własnej masy w biegu. Ruch wszystko mówi o nas samych, jacy jesteśmy :). To ładnie układa się w komunikowanie bez wypowiadania słów. Obserwacja świadomych zawodników w trakcie biegu zastępuje jakiekolwiek słowa. Rozumiem teraz ile wart jest trening grupowy Afrykańczyków, którzy być może nieświadomie biegają w grupach i obserwują się nawzajem, kodują ruch, oddech, styl itp. w myśl powiedzenia &#8222;z kim się zadajesz takim się stajesz&#8221;.</p>
<p style="text-align: justify;">Odkrywając kolejne elementy układanki do idealnego ruchu, można by powiedzieć, że poszukiwania nigdy się nie skończą, bo idealny ruch nie zostanie zdefiniowany, ponieważ ruch to sztuka a sztuka to niekończąca się opowieść :).</p>
<p style="text-align: justify;">Robert</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Wtorek, 28 sierpnia (35 tydzień)</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Wczoraj zaliczyłem kolejny akcent na stadionie. Zamiast 15 zrobiłem 10&#215;1&#8217;/3&#8242; &#8211; było raczej normalnie, czyli w skali 0-10 było 5, a prędkości 3/km krok 1,8m-1,9m (<a href="https://parawruch.pl/wp-content/uploads/2018/09/Robert_wykres27.jpg" target="_blank" rel="noopener"><strong>załącznik</strong></a>), sprężyna taka sobie, czucie takie sobie. Jakoś nie nosiło, więc też nie bawiłem się ruchem, ale utrzymywałem poprawność i skupienie nad techniką. Pod koniec już się spinałem więc zmniejszyłem do 10 powtórzeń. Ubrałem kolce, żeby przyzwyczaić się no i było inaczej. Trudno powiedzieć, bo to inna praca niż w lesie, więc muszę się nauczyć w kolcach. Trudno w nich truchtać, więc od razu trzeba szybko biegać i tu każda minimalna zmiana w ustawieniu ciała i pantografu już odgrywa dużą rolę. Próbowałem na dłuższym kroku, potem krótszym, ale z większą kadencją. Zastanawiałem się jak Mo Farah może takie susy robić? Niesamowite. Ja zdychałem po 200m takich susów. No cóż, jeszcze wiele pracy i systematyczności. Wierzę w adaptację jak nigdy wcześniej.</p>
<p style="text-align: justify;">Robert</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Środa, 29 sierpnia</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Dzień po akcencie zjazd do 4pkt. w skali 0-10. Zastanawiałem się czy w ogóle wyjść na rozbieganie i zdecydowałem, że pójdę uporczywie męczyć układ nerwowy :). Pierwszy kilometr jak z betonu i po betonie. Świński trucht i cierpliwa delikatna praca nad stabilizacją miednicy i sztywnością sprężyny przerodziła się na drugim kilometrze w coraz lepsze czucie zmiękczenia struktur. Dalej już było tylko lepiej, oczywiście bez noszenia, bo nadal w świńskim truchcie 7-6/km ale z dobrym czuciem, a czasami wypierdzielało w górę, aż ciało się radowało. Wniosek taki, że uporczywe molestowanie ciała daje efekty. Ciało mimo zmęczenia materiału jednak adaptowało się do zadanego mu obciążenia i zaczęło współpracować :). Mimo, że najsłabszy trening w ostatnim tygodniu, to jestem zadowolony z posłuszeństwa i współpracy z własnym ciałem :).</p>
<p style="text-align: justify;">Robert</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Czwartek, 30 sierpnia</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Na drugi dzień nic wielkiego nie oczekiwałem, a tu zaskoczenie. Już w pracy sikanie wchodziło jak chciałem. Po południu wskoczyłem na trampolinę na 1h. Poczułem swobodę, luz i miękkie nogi, a w przełaju i to wymagającym, fruwałem i bawiłem się techniką jak tylko chciałem. Tempo 4-5/km. Ten zwrot dyspozycyjności ciała jest zaskakujący i trudno w to uwierzyć jak organizm się w ciągu 12h zmienił, szok. Tyle jest jeszcze niewiadomych.</p>
<p style="text-align: justify;">Robert</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Zgadza się, ciągle nie możemy uchwycić prawidłowości. Myślę, że rolowanie po treningu i dieta są tu kluczem, ale jeszcze daleka droga, żeby to ogarnąć.</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify;"><strong>Piątek, 31 sierpnia</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Kontynuacja noszenia. Zabawiłem się w zmienny bieg &#8211; Fartlek 3x3km narastająco (<a href="https://parawruch.pl/wp-content/uploads/2018/09/Robert_wykres27-2.jpg" target="_blank" rel="noopener"><strong>załącznik</strong></a>). Na celu było utrzymanie sprężynowania i luzu. Kiedyś przy 3:30 zaczynała się już spina, teraz jest kompletny luz :), to cieszy. Było miękko na początku ładowania i sztywno na końcu ładowania. Czułem za każdym razem w podporze jak nabijam się na nogę wykroczną z delikatnym przywiedzeniem. To wszystko super funkcjonuje, gdy skieruję stopy lekko na zewnątrz, ale stawiam je w linii środka ciężkości. Wtedy wzmagam przywiedzenie własnym ciężarem. Nie wiem tylko jak ze stabilizacją miednicy, ale to sprawdzisz jak będziecie u nas 6-10 września.</p>
<p style="text-align: justify;">Robert</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Poniedziałek, 3 września (36 tydzień)</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Ciąg dalszy przebiega bez zakłóceń, czucie sprężyny utrzymuje się już 4 dzień, akcenty 7&#215;2&#8217;/6&#8242; (załączniki <a href="https://parawruch.pl/wp-content/uploads/2018/09/Robert_akcenty27.jpg" target="_blank" rel="noopener"><strong>1</strong></a>, <a href="https://parawruch.pl/wp-content/uploads/2018/09/Robert_wykres27-3.jpg" target="_blank" rel="noopener"><strong>2</strong></a>) przebiegły z dobrym kontrolowanym sprężynowaniem. O dziwo najlepsze czucie i moc były na ostatnim powtórzeniu, średnio 3:06/km, krok 1,8m, 176spm. Dzień później przełaj i dalej dobre noszenie i zabawa na stromych górkach :). O kolejnych <a href="https://parawruch.pl/blog/iv-warsztaty-z-techniki-biegu-dz-2-i-3/" target="_blank" rel="noopener"><strong>warsztatach</strong></a> czytałem z zazdrością, że mnie tam nie ma :(, ale sam też daje radę :).</p>
<p style="text-align: justify;">Robert</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Rozkręcasz się. Bardzo dobrze. Widzimy się niebawem w Zgorzelcu. Dowalimy do pieca podczas spotkania, więc oszczędzaj się.</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify;"><strong>Środa, 5 września</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Nogi się kręcą :). Wczoraj 30&#215;30&#8243;/90&#8243; też fajnie poszło. Dzisiaj zrobię wolne przed jutrzejszym, naszym treningiem &#8211; cieszę się, że przyjeżdżacie :).</p>
<p style="text-align: justify;">Robert</p>
</blockquote>
<hr />
<blockquote>
<p style="text-align: justify;" id="eureka"><strong>Poniedziałek, 27 sierpnia</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Chyba mała eureka. Chyba ogarniam miednicę powoli.</p>
<p style="text-align: justify;">Skoor</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">No to jeszcze mi to opisz, a będę wiedział nowe rzeczy, bo to jest bardzo istotne w budowaniu warsztatu.</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify;"><strong>Wtorek, 28 sierpnia</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Nudziłem się w związku z bolącym achillesem. Rower to jest jednak nie ten klimat. Postanowiłem sobie pewnego dnia porobić przysiady na jednej nodze i to co zobaczyłem co robię z miednicą przy tym, to aż się za głowę złapałem. Biodro po stronie bez podparcia leci w dół jak głupie. Zacząłem więc kombinować jak tu ten przysiad zrobić, żeby biodro było wypoziomowane i generalnie udało się korygując ułożenie mięśniami brzucha. Później porobiłem jeszcze trucht w miejscu przed lustrem bawiąc się ruchem. Specjalnie gibałem miednicą, żeby później ją wyciszyć i szukałem różnic w odczuciach. Wyczaiłem taki patent z ułożeniem dłoni tak, że kciukiem dotykam dolnej krawędzi żeber, a małym krawędzi biodra (talerza miednicy. Można wtedy wyczuć, czy miednica jest sztywno, czy się giba. Po takich zabawach polazłem biegać.</p>
<p style="text-align: justify;">Olałem sprężynę całkowicie, głównie dlatego, żeby nie obciążać tego achillesa nieszczęsnego i szukałem tego odczucia przy stabilnej miednicy jakie miałem przed lustrem. Generalnie, gdy ułożyłem dłonie tak jak opisałem, potrafiłem napięciem brzucha uspokoić gibanie. Myślę, że sporo straciłem przy tym na długości kroku, ale to teraz nieważne. Chwilę pobawiłem się też w powrót do poprzedniego biegania i wtedy wyraźnie czułem gibanie. Jak do tej pory myślałem, że siadam na nodze podporowej tak teraz wydaje mi się, że to noga w wahadle tylnym pociąga miednicę do tyłu i w dół. Niby efekt wizualny ten sam, ale jeśli mam rację, to by wypadało chyba wyluzować i rozciągnąć czwórki.</p>
<p style="text-align: justify;">Co jakiś czas musiałem sobie pomagać dłońmi w stabilizacji, ale efekt dość dobrze się utrzymywał. Przy okazji wyszła jeszcze jedna fajna rzecz. Okazało się że najłatwiej jest stabilizować miednicę, gdy jednocześnie zrobię garbusa &#8211; takiego konkretnego i pochylę głowę, czyli wybiorę luzy w ciele. Pojawia się wtedy sprężynowanie, ale już z góry, nie z samych nóg. Teraz to &#8222;taknięcie&#8221; nie jest takie, że ja sobie potakuję, bo tak trzeba tylko ono wychodzi z przeciążenia. Coś jak odkształcanie pod wpływem ciążenia i ruchu jakiegoś elastycznego pręta, nie wiem jak Ci to opisać.</p>
<p style="text-align: justify;">Skoor</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Obrazowo opisujesz. Ciekawe doświadczenia i wprowadzę je do swojego warsztatu, żeby sprawdzić to na innych.</p>
<hr />
<p>&nbsp;</p>
<p style="text-align: center;">TRENING WYIZOLOWANY</p>
<p>&nbsp;</p>
<p style="text-align: justify;"><em>Klamka zapadła, decyzja podjęta, zobowiązanie zaciągnięte, jak już się powiedziało A, to teraz trzeba się zaprząc w tak zdefiniowany kierat, dążyć do Be, a nawet do Zet</em>. Te i podobne określenia można wymieniać dalej, barwniej i dosadniej, a wszystko służy budowaniu wizerunku osoby sumiennej i zdyscyplinowanej. Przez to godnej zaufania i cieszącej się szacunkiem w społeczeństwie. Taka jest nagroda, a jaka jest cena dążenia do takiej obywatelskiej doskonałości?</p>
<p style="text-align: justify;">O ćwiczeniach wyizolowanych, czyli angażujących fragment ciała lub poszczególne grupy mięśniowe, pisałem przy okazji prezentacji książki o <a href="https://parawruch.pl/blog/projekt-sub-9-21/#fascia" target="_blank" rel="noopener"><strong>powięzi w sporcie</strong></a>. Trening wyizolowany można więc zdefiniować jako zestaw ćwiczeń wyizolowanych, ale w tym momencie nie o taki trening chodzi.</p>
<p style="text-align: justify;">Pracując nad techniką biegu z amatorami i wyczynowcami dostrzec można stały i niezależny od sportowego zaawansowania mechanizm działania socjalizacji. Człowiek podlega jej od dziecka i proces ten wpływa na niego przez całe życie. Wspólny system wartości, postaw i zachowań jest w końcu tym, co spaja jednostki w charakterystyczne kulturowo grupy i większe twory składające się na cywilizację zachodnią. Pozostając w kręgach oddziaływania tej cywilizacji, Anglik, Polak, Czech czy Francuz będą dzielić postawę człowieka zachodu, polaryzując tym samym postawę człowieka wschodu lub ogólniej człowieka trzeciego świata. Tu właśnie pojawia się ten charakterystyczny i tak inny od naszego rys postawy człowieka z trzeciego świata, czyli tego Innego, który pomimo porozumiewania się w języku angielskim, zupełnie odbiega od wzorca zachodniego swoją postawą.</p>
<p><a href="https://parawruch.pl/wp-content/uploads/2018/09/Nairobi.jpg" target="_blank" rel="noopener"><img fetchpriority="high" decoding="async" class="wp-image-7016 size-thumbnail alignright" src="https://parawruch.pl/wp-content/uploads/2018/09/Nairobi-300x300.jpg" alt="" width="300" height="300" srcset="https://parawruch.pl/wp-content/uploads/2018/09/Nairobi-300x300.jpg 300w, https://parawruch.pl/wp-content/uploads/2018/09/Nairobi-160x160.jpg 160w, https://parawruch.pl/wp-content/uploads/2018/09/Nairobi-320x320.jpg 320w" sizes="(max-width: 300px) 100vw, 300px" /></a></p>
<p style="text-align: justify;">Postawa ciała jest manifestacją wewnętrznych emocji, jest historią którą codzienne życie pisze. Najczęściej ryje pługiem po grzbiecie. Stres, zobowiązania i gonitwa z czasem by utrzymać standard życia, a niekiedy by po prostu przeżyć do pierwszego. To nie dzieje się bez wpływu na jakość naszego biegania. Popularne powiedzenie &#8211; <em>biegam, żeby się odstresować</em> &#8211; jest dosadnym podkreśleniem tego zjawiska. Spacerując po biznesowej dzielnicy Nairobi da się zauważyć innych, niż zazwyczaj widzianych na biegach europejskich, Kenijczyków. Opisując ich ruch można obrazowo i niepokojąco znajomo powiedzieć, że &#8211; <em>pracują, żeby się stresować</em>.</p>
<p style="text-align: justify;">Trening wyizolowany, albo trening w wyizolowaniu będzie w tym kontekście jawić się jako swoista odskocznia, azyl, chwila wytchnienia. Lecz ciało tak nie działa. Nie da się go zresetować na pożądane w ruchu biegowym parametry, a po treningu znowu wrócić do ustawień fabrycznych. To się nam tylko tak wydaje, że pracując nad techniką biegu raptem łapiemy luz i flow. Co najwyżej nieznacznie zbliżamy się do tych obcych i egzotycznych dla nas stanów. Czas przeznaczony na trening to zaledwie chwila przerwy od schematycznej spiny i systemowego stresu. Taka jest cena nierzadko bezrefleksyjnego dążenia do bycia człowiekiem sukcesu.</p>
<p style="text-align: justify;">Dlaczego praca nad technika biegu jest taka trudna? Dlatego, że swoboda ruchu, jego obszerność i płynność stoi w sprzeczności z naszymi normami kulturowymi i wzorcami zachowań. Czy wyjazd i zamieszkanie na stałe w Afryce jest sposobem na uwolnienie się od tych norm? Poniekąd tak, ale <a href="https://youtu.be/w9lTJNSvUNE?t=903" target="_blank" rel="noopener"><strong>wybuchy wściekłości</strong></a>, niemocy i poczucia beznadziei trafiają się nawet takim autsajderom jak bracia Robertson, którzy na stałe zamieszkali w Iten, a spinką potrafią zaimponować najbardziej rasowemu szczurowi z korporacji. Czy istnieje jakiś skuteczny trening, dzięki któremu można poprawić swój ruch? Tak. To trening uważności i obsesyjnego wręcz (nie lubię tego słowa, bo ma zły wydźwięk, ale niesie zarazem największy ładunek emocjonalny) obserwowania siebie samego w ciągu dnia. Tylko wtedy trening przestanie być wyizolowany od życia.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p style="text-align: justify;"><a href="https://bieganie.pl/forum/viewtopic.php?p=953850#p953850" rel="noopener" target="_blank"><strong>FORUM DYSKUSYJNE</strong></a></p>
<p>Artykuł <a href="https://parawruch.pl/blog/projekt-sub-9-27/">PROJEKT SUB 9 (27) &#8211; trening wyizolowany</a> pochodzi z serwisu <a href="https://parawruch.pl">parawruch.pl</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://parawruch.pl/blog/projekt-sub-9-27/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Tanzańskie &#8222;few minutes&#8221;</title>
		<link>https://parawruch.pl/blog/tanzanskie-few-minutes/</link>
					<comments>https://parawruch.pl/blog/tanzanskie-few-minutes/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[ruda]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 21 Nov 2017 11:57:04 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[AFRYKA]]></category>
		<category><![CDATA[BLOG]]></category>
		<category><![CDATA[Kenia]]></category>
		<category><![CDATA[Kenia 2017]]></category>
		<category><![CDATA[Tanzania]]></category>
		<category><![CDATA[Arusha]]></category>
		<category><![CDATA[Nairobi]]></category>
		<category><![CDATA[running in Kenya]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://parawruch.pl/?p=3176</guid>

					<description><![CDATA[<p>&#160; Wczoraj dobitnie doświadczyliśmy co znaczy tanzańskie poczucie czasu. Na lotnisku Kilimandżaro spędziliśmy 3h, czekając aż sportowcy otrzymają potwierdzone czeki, ze swoimi wygranymi. Jak się potem okazało, w tym czasie organizatorzy jedynie weryfikowali ich&#46;&#46;&#46;</p>
<p>Artykuł <a href="https://parawruch.pl/blog/tanzanskie-few-minutes/">Tanzańskie &#8222;few minutes&#8221;</a> pochodzi z serwisu <a href="https://parawruch.pl">parawruch.pl</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>&nbsp;</p>
<p><img decoding="async" class="alignleft wp-image-3199 size-thumbnail" src="https://parawruch.pl/wp-content/uploads/2017/11/23795192_10212541470404252_2743523418713155191_n-300x300.jpg" alt="" width="300" height="300" srcset="https://parawruch.pl/wp-content/uploads/2017/11/23795192_10212541470404252_2743523418713155191_n-300x300.jpg 300w, https://parawruch.pl/wp-content/uploads/2017/11/23795192_10212541470404252_2743523418713155191_n-160x160.jpg 160w, https://parawruch.pl/wp-content/uploads/2017/11/23795192_10212541470404252_2743523418713155191_n-320x320.jpg 320w" sizes="(max-width: 300px) 100vw, 300px" /></p>
<p style="text-align: justify;">Wczoraj dobitnie doświadczyliśmy co znaczy tanzańskie poczucie czasu. Na lotnisku Kilimandżaro spędziliśmy 3h, czekając aż sportowcy otrzymają potwierdzone czeki, ze swoimi wygranymi. Jak się potem okazało, w tym czasie organizatorzy jedynie weryfikowali ich tożsamość na podstawie paszportów. Około 11 pojechaliśmy matatu do Arushy, gdzie w banku mieli dokonać wypłat. Wcześniej razem z Nelsonem i kilkoma biegaczami przeszliśmy się po kilku kantorach, by sprawdzić najkorzystniejszy kurs. Okazało się, że większość tych punktów nie ma wystarczającej ilości pieniędzy na wymianę.<br />
Pod bankiem dołączył do nas facet, który wcześniej był też na lotnisku i dopiero tu wręczył sportowcom prawdziwe czeki. Zamiana ich na pieniądze trwała kolejne 3h! My w tym czasie z grupką osób, która nie odbierała wygranych czekaliśmy pod bankiem. Nikt nie powiedział, że będzie to trwało tak długo, poszlibyśmy sobie gdzieś usiąść&#8230; Jeden z Tanzańczyków powiedział jedynie, byśmy zaczekali &#8222;few minutes&#8221;. Jak już wszyscy wyszli z banku z grubymi kopertami, to Nelson zabrał tych co najwięcej wygrali taksówką do kantoru. Reszta miała wymienić drobniejsze wygrane na granicy. Nie było ich kolejną godzinę. Jak wrócili, była już 16 i okazało się, że o tej porze wszystkie autobusy wyjechały już w kierunku Nairobi i że zostaje nam poszukanie matatu. Średnio nam się ten pomysł podobał, ale wyjścia innego nie było. Zostawać kolejną noc w Tanzanii nie chcieliśmy. Poszliśmy więc spacerem na plac, z którego odchodzą matatu do granicy z Kenią. Było nas siedmioro więc szybko zapełniliśmy jeden z busów i ruszyliśmy w kierunku granicy.</p>
<p><img decoding="async" class="alignright wp-image-3193 size-thumbnail" src="https://parawruch.pl/wp-content/uploads/2017/11/23754742_10212541476484404_3656053741923212454_n-300x300.jpg" alt="" width="300" height="300" srcset="https://parawruch.pl/wp-content/uploads/2017/11/23754742_10212541476484404_3656053741923212454_n-300x300.jpg 300w, https://parawruch.pl/wp-content/uploads/2017/11/23754742_10212541476484404_3656053741923212454_n-160x160.jpg 160w, https://parawruch.pl/wp-content/uploads/2017/11/23754742_10212541476484404_3656053741923212454_n-320x320.jpg 320w" sizes="(max-width: 300px) 100vw, 300px" /></p>
<p style="text-align: justify;">Podróż trwała około 1,5h. Tanzańscy kierowcy jeżdżą bardzo ostrożnie i przepisowo. Zwalniają na wszystkich ograniczeniach, a jak jest nawet pusta droga, to nie przekraczają 80 km/h. Trochę nas to irytowało, bo momentami można było jechać sporo szybciej. Po drodze w kilku miejscach pod akacjami siedzieli co prawda policjanci, ale nie widzieliśmy tu żadnego radaru w ich ręku. Ruch jest znikomy, droga pusta, jedyne co może zakłócić podróż to krowa lub osioł, które czasem niespiesznie przechodzą sobie na drugą stronę. Mijaliśmy grupki Masajów ubranych w kolorowe tradycyjne dla nich stroje i kraciaste koce. Jadąc w tamtą stronę widzieliśmy parę strusi, teraz żegnały nas żyrafy. Takie mini safari za free.</p>
<p style="text-align: justify;">Na granicy procedury tym razem poszły bardzo szybko i sprawnie. Masajskie kobiety obwieszone ręcznie robioną biżuterią starały się nam coś sprzedać, bransoletki, wisiory, kolczyki, zarówno mi jak i yacoolowi.</p>
<p style="text-align: justify;">Cieszyliśmy się, że jesteśmy już z powrotem w Kenii. Szybko znaleźliśmy matatu, które miało zabrać nas do Nairobi. W zasadzie był to minivan, miejsca jak zwykle za mało, ale jakoś się zmieściliśmy. Podróż miała potrwać około 2,5h. I faktycznie tyle trwał przejazd. Tylko, że około 40 km od granicy w kierunku Nairobi ruch ponownie przybrał na sile. Bałam się tej jazdy. Klęłam i to całkiem głośno widząc kolejny ryzykowny manewr naszego kierowcy. Wyprzedzanie na trzeciego na nieoznakowanych progach zwalniających i to zarówno prawym jak i lewym poboczem, jazda bez świateł lub ciągłe oślepianie przez pojazdy jadące notorycznie na długich światłach, motory i rowery wiozące gabaryty bez żadnego odblasku, ludzie przebiegający pomiędzy pojazdami. Do tego unoszący się w powietrzu kurz niczym mgła ograniczający widoczność. To jak gra w kiepską grę komputerową, taki &#8222;river ride&#8221; w realu. Totalna masakra.</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="alignleft wp-image-3188 size-thumbnail" src="https://parawruch.pl/wp-content/uploads/2017/11/23659686_10212541472324300_8303983273713181341_n-300x300.jpg" alt="" width="300" height="300" srcset="https://parawruch.pl/wp-content/uploads/2017/11/23659686_10212541472324300_8303983273713181341_n-300x300.jpg 300w, https://parawruch.pl/wp-content/uploads/2017/11/23659686_10212541472324300_8303983273713181341_n-160x160.jpg 160w, https://parawruch.pl/wp-content/uploads/2017/11/23659686_10212541472324300_8303983273713181341_n-320x320.jpg 320w" sizes="auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px" /></p>
<p style="text-align: justify;">W Nairobi byliśmy przed 21. Było ciemno, ale ludzi i samochodów mnóstwo, do tego trąbiące auta i głośna muzyka. Kierowca zawiózł nas w pobliże miejsca skąd odchodzą matatu do Eldoret. Ekipa była głodna. Okazało się, że od rana, a w zasadzie od wczorajszej kolacji, którą im postawiliśmy nic nie jedli. Chcieli coś zjeść przed dalszą 7h jazdą. Weszliśmy do pobliskiej knajpy. Byłam tak zestresowana jazdą i zmęczona, że nie oponowałam. Pomyślałam jedynie, że moja mama byłaby przerażona widząc mnie w takim miejscu. Weszliśmy na piętro, tam było pusto i spokojnie. Zastanawiałam się jedynie czy w pierwszej kolejności spadnie nam na głowę zmurszały sufit czy zapadnie się pod nami podłoga. Kelner szybko i sprawnie nas obsłużył. Zamówiliśmy herbatę, chapati i ndenge, to coś jak nasza zielona soczewica. Jedzenie było bardzo smaczne i tanie. Rachunek za 12 osób wyniósł niecałe 9 usd. Wszyscy się najedli i byli zadowoleni. Pod knajpą czekało matatu. Ruszyliśmy do Eldoret o 23. Na szczęście kierowca włączył jakąś spokojną muzykę i nie tak głośno jak normalnie. Próbowałam przespać te 6h jazdy, ale nie było łatwo. Za mało miejsca, nogi mi drętwiały, tyłek bolał od siedzenia. W Eldoret byliśmy ok 4:30 rano. Czekał tam na nas znajomy kierowca, który w kolejnym matatu zawiózł już nas do Iten. Wysadził nas pod hotelem. 5:30. Zimno bardzo, to nie gorąca Tanzania&#8230; Na szczęście woda pod prysznicem ciepła, szybka kąpiel i do spania. W Tanzanii spaliśmy bez przykrycia, tu bez trzech kocy się nie da.</p>
<p style="text-align: justify;">Rano z uśmiechem przywitały nas kelnerki. Co za odmiana w stosunku do tej panny z Bome. Opowiedziałam Thyline jak nas tam traktowano, śmiała się z niedowierzania.</p>
<p style="text-align: justify;">Dziś odpoczywamy, może potem skoczymy kupić jakieś owoce. Będąc w Tanzanii na każdym kroku starano się nas oszukać, potem już wysyłałam Meshacka, by kupił mi owoce czy wodę, w innym przypadku płaciłam kilka razy więcej za to samo. Tu, w Iten nie czujemy się tak naciągani. Stwierdzam, że mimo że Tanzania pod względem przyrodniczym i komunikacyjnym bardziej mi się nawet podobała niż Kenia, to jednak ze względu na ludzi tu lepiej się czuję, jest bardziej swojsko.</p>
<p>&nbsp;</p>

<a href='https://parawruch.pl/blog/tanzanskie-few-minutes/attachment/23658860_10212541468484204_1953336340091790947_n/'><img loading="lazy" decoding="async" width="300" height="300" src="https://parawruch.pl/wp-content/uploads/2017/11/23658860_10212541468484204_1953336340091790947_n-300x300.jpg" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://parawruch.pl/wp-content/uploads/2017/11/23658860_10212541468484204_1953336340091790947_n-300x300.jpg 300w, https://parawruch.pl/wp-content/uploads/2017/11/23658860_10212541468484204_1953336340091790947_n-160x160.jpg 160w, https://parawruch.pl/wp-content/uploads/2017/11/23658860_10212541468484204_1953336340091790947_n-320x320.jpg 320w" sizes="auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px" /></a>
<a href='https://parawruch.pl/blog/tanzanskie-few-minutes/attachment/23659638_10212541469044218_3572537311589356342_n/'><img loading="lazy" decoding="async" width="300" height="300" src="https://parawruch.pl/wp-content/uploads/2017/11/23659638_10212541469044218_3572537311589356342_n-300x300.jpg" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://parawruch.pl/wp-content/uploads/2017/11/23659638_10212541469044218_3572537311589356342_n-300x300.jpg 300w, https://parawruch.pl/wp-content/uploads/2017/11/23659638_10212541469044218_3572537311589356342_n-160x160.jpg 160w, https://parawruch.pl/wp-content/uploads/2017/11/23659638_10212541469044218_3572537311589356342_n-320x320.jpg 320w" sizes="auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px" /></a>
<a href='https://parawruch.pl/blog/tanzanskie-few-minutes/attachment/23795124_10212541468804212_2699486796712269192_n/'><img loading="lazy" decoding="async" width="300" height="300" src="https://parawruch.pl/wp-content/uploads/2017/11/23795124_10212541468804212_2699486796712269192_n-300x300.jpg" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://parawruch.pl/wp-content/uploads/2017/11/23795124_10212541468804212_2699486796712269192_n-300x300.jpg 300w, https://parawruch.pl/wp-content/uploads/2017/11/23795124_10212541468804212_2699486796712269192_n-160x160.jpg 160w, https://parawruch.pl/wp-content/uploads/2017/11/23795124_10212541468804212_2699486796712269192_n-320x320.jpg 320w" sizes="auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px" /></a>
<a href='https://parawruch.pl/blog/tanzanskie-few-minutes/attachment/23722421_10212541468244198_7681974109848888106_n/'><img loading="lazy" decoding="async" width="300" height="300" src="https://parawruch.pl/wp-content/uploads/2017/11/23722421_10212541468244198_7681974109848888106_n-300x300.jpg" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://parawruch.pl/wp-content/uploads/2017/11/23722421_10212541468244198_7681974109848888106_n-300x300.jpg 300w, https://parawruch.pl/wp-content/uploads/2017/11/23722421_10212541468244198_7681974109848888106_n-160x160.jpg 160w, https://parawruch.pl/wp-content/uploads/2017/11/23722421_10212541468244198_7681974109848888106_n-320x320.jpg 320w" sizes="auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px" /></a>
<a href='https://parawruch.pl/blog/tanzanskie-few-minutes/attachment/23754831_10212541470044243_6594369058135297741_n/'><img loading="lazy" decoding="async" width="300" height="300" src="https://parawruch.pl/wp-content/uploads/2017/11/23754831_10212541470044243_6594369058135297741_n-300x300.jpg" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://parawruch.pl/wp-content/uploads/2017/11/23754831_10212541470044243_6594369058135297741_n-300x300.jpg 300w, https://parawruch.pl/wp-content/uploads/2017/11/23754831_10212541470044243_6594369058135297741_n-160x160.jpg 160w, https://parawruch.pl/wp-content/uploads/2017/11/23754831_10212541470044243_6594369058135297741_n-320x320.jpg 320w" sizes="auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px" /></a>
<a href='https://parawruch.pl/blog/tanzanskie-few-minutes/attachment/23722240_10212541469444228_8321096720724173073_n/'><img loading="lazy" decoding="async" width="300" height="300" src="https://parawruch.pl/wp-content/uploads/2017/11/23722240_10212541469444228_8321096720724173073_n-300x300.jpg" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://parawruch.pl/wp-content/uploads/2017/11/23722240_10212541469444228_8321096720724173073_n-300x300.jpg 300w, https://parawruch.pl/wp-content/uploads/2017/11/23722240_10212541469444228_8321096720724173073_n-160x160.jpg 160w, https://parawruch.pl/wp-content/uploads/2017/11/23722240_10212541469444228_8321096720724173073_n-320x320.jpg 320w" sizes="auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px" /></a>
<a href='https://parawruch.pl/blog/tanzanskie-few-minutes/attachment/23755551_10212541469164221_7333405040733525240_n/'><img loading="lazy" decoding="async" width="300" height="300" src="https://parawruch.pl/wp-content/uploads/2017/11/23755551_10212541469164221_7333405040733525240_n-300x300.jpg" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://parawruch.pl/wp-content/uploads/2017/11/23755551_10212541469164221_7333405040733525240_n-300x300.jpg 300w, https://parawruch.pl/wp-content/uploads/2017/11/23755551_10212541469164221_7333405040733525240_n-160x160.jpg 160w, https://parawruch.pl/wp-content/uploads/2017/11/23755551_10212541469164221_7333405040733525240_n-320x320.jpg 320w" sizes="auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px" /></a>
<a href='https://parawruch.pl/blog/tanzanskie-few-minutes/attachment/23722700_10212541469764236_3692753669297086363_n/'><img loading="lazy" decoding="async" width="300" height="300" src="https://parawruch.pl/wp-content/uploads/2017/11/23722700_10212541469764236_3692753669297086363_n-300x300.jpg" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://parawruch.pl/wp-content/uploads/2017/11/23722700_10212541469764236_3692753669297086363_n-300x300.jpg 300w, https://parawruch.pl/wp-content/uploads/2017/11/23722700_10212541469764236_3692753669297086363_n-160x160.jpg 160w, https://parawruch.pl/wp-content/uploads/2017/11/23722700_10212541469764236_3692753669297086363_n-320x320.jpg 320w" sizes="auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px" /></a>
<a href='https://parawruch.pl/blog/tanzanskie-few-minutes/attachment/23722244_10212541470884264_1807432035361329010_n/'><img loading="lazy" decoding="async" width="300" height="300" src="https://parawruch.pl/wp-content/uploads/2017/11/23722244_10212541470884264_1807432035361329010_n-300x300.jpg" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://parawruch.pl/wp-content/uploads/2017/11/23722244_10212541470884264_1807432035361329010_n-300x300.jpg 300w, https://parawruch.pl/wp-content/uploads/2017/11/23722244_10212541470884264_1807432035361329010_n-160x160.jpg 160w, https://parawruch.pl/wp-content/uploads/2017/11/23722244_10212541470884264_1807432035361329010_n-320x320.jpg 320w" sizes="auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px" /></a>
<a href='https://parawruch.pl/blog/tanzanskie-few-minutes/attachment/23795192_10212541470404252_2743523418713155191_n/'><img loading="lazy" decoding="async" width="300" height="300" src="https://parawruch.pl/wp-content/uploads/2017/11/23795192_10212541470404252_2743523418713155191_n-300x300.jpg" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://parawruch.pl/wp-content/uploads/2017/11/23795192_10212541470404252_2743523418713155191_n-300x300.jpg 300w, https://parawruch.pl/wp-content/uploads/2017/11/23795192_10212541470404252_2743523418713155191_n-160x160.jpg 160w, https://parawruch.pl/wp-content/uploads/2017/11/23795192_10212541470404252_2743523418713155191_n-320x320.jpg 320w" sizes="auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px" /></a>
<a href='https://parawruch.pl/blog/tanzanskie-few-minutes/attachment/23755731_10212541471404277_7135339325528981908_n/'><img loading="lazy" decoding="async" width="300" height="300" src="https://parawruch.pl/wp-content/uploads/2017/11/23755731_10212541471404277_7135339325528981908_n-300x300.jpg" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://parawruch.pl/wp-content/uploads/2017/11/23755731_10212541471404277_7135339325528981908_n-300x300.jpg 300w, https://parawruch.pl/wp-content/uploads/2017/11/23755731_10212541471404277_7135339325528981908_n-160x160.jpg 160w, https://parawruch.pl/wp-content/uploads/2017/11/23755731_10212541471404277_7135339325528981908_n-320x320.jpg 320w" sizes="auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px" /></a>
<a href='https://parawruch.pl/blog/tanzanskie-few-minutes/attachment/23659686_10212541472324300_8303983273713181341_n/'><img loading="lazy" decoding="async" width="300" height="300" src="https://parawruch.pl/wp-content/uploads/2017/11/23659686_10212541472324300_8303983273713181341_n-300x300.jpg" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://parawruch.pl/wp-content/uploads/2017/11/23659686_10212541472324300_8303983273713181341_n-300x300.jpg 300w, https://parawruch.pl/wp-content/uploads/2017/11/23659686_10212541472324300_8303983273713181341_n-160x160.jpg 160w, https://parawruch.pl/wp-content/uploads/2017/11/23659686_10212541472324300_8303983273713181341_n-320x320.jpg 320w" sizes="auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px" /></a>
<a href='https://parawruch.pl/blog/tanzanskie-few-minutes/attachment/23754742_10212541476484404_3656053741923212454_n/'><img loading="lazy" decoding="async" width="300" height="300" src="https://parawruch.pl/wp-content/uploads/2017/11/23754742_10212541476484404_3656053741923212454_n-300x300.jpg" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://parawruch.pl/wp-content/uploads/2017/11/23754742_10212541476484404_3656053741923212454_n-300x300.jpg 300w, https://parawruch.pl/wp-content/uploads/2017/11/23754742_10212541476484404_3656053741923212454_n-160x160.jpg 160w, https://parawruch.pl/wp-content/uploads/2017/11/23754742_10212541476484404_3656053741923212454_n-320x320.jpg 320w" sizes="auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px" /></a>
<a href='https://parawruch.pl/blog/tanzanskie-few-minutes/attachment/23755233_10212541474964366_6159723776553786367_n/'><img loading="lazy" decoding="async" width="300" height="300" src="https://parawruch.pl/wp-content/uploads/2017/11/23755233_10212541474964366_6159723776553786367_n-300x300.jpg" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://parawruch.pl/wp-content/uploads/2017/11/23755233_10212541474964366_6159723776553786367_n-300x300.jpg 300w, https://parawruch.pl/wp-content/uploads/2017/11/23755233_10212541474964366_6159723776553786367_n-160x160.jpg 160w, https://parawruch.pl/wp-content/uploads/2017/11/23755233_10212541474964366_6159723776553786367_n-320x320.jpg 320w" sizes="auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px" /></a>
<a href='https://parawruch.pl/blog/tanzanskie-few-minutes/attachment/23843464_10212541473484329_5940228736902770335_n/'><img loading="lazy" decoding="async" width="300" height="300" src="https://parawruch.pl/wp-content/uploads/2017/11/23843464_10212541473484329_5940228736902770335_n-300x300.jpg" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://parawruch.pl/wp-content/uploads/2017/11/23843464_10212541473484329_5940228736902770335_n-300x300.jpg 300w, https://parawruch.pl/wp-content/uploads/2017/11/23843464_10212541473484329_5940228736902770335_n-160x160.jpg 160w, https://parawruch.pl/wp-content/uploads/2017/11/23843464_10212541473484329_5940228736902770335_n-320x320.jpg 320w" sizes="auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px" /></a>
<a href='https://parawruch.pl/blog/tanzanskie-few-minutes/attachment/23795854_10212541475364376_1549269141893233674_n/'><img loading="lazy" decoding="async" width="300" height="300" src="https://parawruch.pl/wp-content/uploads/2017/11/23795854_10212541475364376_1549269141893233674_n-300x300.jpg" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://parawruch.pl/wp-content/uploads/2017/11/23795854_10212541475364376_1549269141893233674_n-300x300.jpg 300w, https://parawruch.pl/wp-content/uploads/2017/11/23795854_10212541475364376_1549269141893233674_n-160x160.jpg 160w, https://parawruch.pl/wp-content/uploads/2017/11/23795854_10212541475364376_1549269141893233674_n-320x320.jpg 320w" sizes="auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px" /></a>
<a href='https://parawruch.pl/blog/tanzanskie-few-minutes/attachment/23658815_10212541475724385_5017022738590150891_n/'><img loading="lazy" decoding="async" width="300" height="300" src="https://parawruch.pl/wp-content/uploads/2017/11/23658815_10212541475724385_5017022738590150891_n-300x300.jpg" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://parawruch.pl/wp-content/uploads/2017/11/23658815_10212541475724385_5017022738590150891_n-300x300.jpg 300w, https://parawruch.pl/wp-content/uploads/2017/11/23658815_10212541475724385_5017022738590150891_n-160x160.jpg 160w, https://parawruch.pl/wp-content/uploads/2017/11/23658815_10212541475724385_5017022738590150891_n-320x320.jpg 320w" sizes="auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px" /></a>

<p>Artykuł <a href="https://parawruch.pl/blog/tanzanskie-few-minutes/">Tanzańskie &#8222;few minutes&#8221;</a> pochodzi z serwisu <a href="https://parawruch.pl">parawruch.pl</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://parawruch.pl/blog/tanzanskie-few-minutes/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Chipsy masala</title>
		<link>https://parawruch.pl/blog/chipsy-masala/</link>
					<comments>https://parawruch.pl/blog/chipsy-masala/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[ruda]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 13 Nov 2017 15:31:26 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[AFRYKA]]></category>
		<category><![CDATA[BLOG]]></category>
		<category><![CDATA[Kenia]]></category>
		<category><![CDATA[Kenia 2017]]></category>
		<category><![CDATA[chipsy masala]]></category>
		<category><![CDATA[Nairobi]]></category>
		<category><![CDATA[Tusker]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://parawruch.pl/?p=2993</guid>

					<description><![CDATA[<p>&#160; Nie ma to jak Tusker i chipsy masala, ale ostre! Jesteśmy w Nairobi. Jest grubo po północy. Jeszcze 6h czekania na lot wewnętrzny, powoli wychodzi z nas zmęczenie. Z Poznania wyruszyliśmy dobę temu.&#46;&#46;&#46;</p>
<p>Artykuł <a href="https://parawruch.pl/blog/chipsy-masala/">Chipsy masala</a> pochodzi z serwisu <a href="https://parawruch.pl">parawruch.pl</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>&nbsp;</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="alignleft wp-image-2995 size-thumbnail" src="https://parawruch.pl/wp-content/uploads/2018/04/23472778_10212483910845299_5280667939178590938_n-300x300.jpg" alt="" width="300" height="300" srcset="https://parawruch.pl/wp-content/uploads/2018/04/23472778_10212483910845299_5280667939178590938_n-300x300.jpg 300w, https://parawruch.pl/wp-content/uploads/2018/04/23472778_10212483910845299_5280667939178590938_n-160x160.jpg 160w, https://parawruch.pl/wp-content/uploads/2018/04/23472778_10212483910845299_5280667939178590938_n-320x320.jpg 320w" sizes="auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px" /></p>
<p style="text-align: justify;">Nie ma to jak Tusker i chipsy masala, ale ostre! Jesteśmy w Nairobi. Jest grubo po północy. Jeszcze 6h czekania na lot wewnętrzny, powoli wychodzi z nas zmęczenie. Z Poznania wyruszyliśmy dobę temu. Jednak dużo lepszą opcją jest nocny lot z Europy do Kenii i przylot do Nairobi w godzinach rannych. Wtedy jest więcej możliwości dojechania do Iten, autobus, matatu, samolot. Nie trzeba tyle czekać. Jakiś pan na lotnisku bardzo chciał się nami zaopiekować, proponując niedrogi hotel w pobliżu i taxi do niego. Chyba nie wierzył, gdy mówiliśmy, że już byliśmy w Nairobi i że dziękujemy za pomoc. Stwierdziliśmy, że wolimy przeczekać te parę godzin na lotnisku. Odkryliśmy przy okazji fajną knajpkę zaraz na ścianie lotniska z dobrym jedzeniem i zimnym piwem. Ceny europejskie. Ale jest darmowe wi-fi i w miarę wygodne kanapy, by się trochę rozłożyć. Tylko dość tu zimno, siedzimy w kurtkach, czapkach i rękawiczkach. No ale w końcu jesteśmy w Afryce.</p>
<p>Artykuł <a href="https://parawruch.pl/blog/chipsy-masala/">Chipsy masala</a> pochodzi z serwisu <a href="https://parawruch.pl">parawruch.pl</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://parawruch.pl/blog/chipsy-masala/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
