ALTRA Escalante 1.5 – recenzja fizjoterapeuty

 

Okiem biegającego fizjoterapeuty.

Zaczynając biegać, czytałem różne fora biegowe, książki, oglądałem filmy w internecie. Próbowałem optymalnie dobrać sprzęt biegowy. Moja waga jak na osobę, która zaczynała przygodę z bieganiem była dosyć znaczna. Biegając i analizując skutki biegania wyłaniał mi się jeden obraz, w którym wszystko wskazywało, że aby bezpiecznie biegać potrzebuję butów z dużą amortyzacją, mających wiele systemów stabilizacji położenia stóp. Mimo, iż nie współgrało to z moim fizjoterapeutycznym podejściem, poszedłem w tę stronę.

Kontuzje od czasu do czasu hamowały mój postęp biegowy. W zasadzie biegałem od kontuzji do kontuzji. Największe problemy płynęły z pasma biodrowo piszczelowego. Miałem częsty ból kolan, obserwowałem zmiany przeciążeniowe. Mimo treningu uzupełniającego problemów tych do końca nie udało się zlikwidować. Czytając forum internetowe, szukałem innych rozwiązań. Podjąłem decyzję współpracy z Jackiem Ksiąszkiewiczem vel yacoolem w zakresie zmiany techniki biegania.

Zainteresowałem się proponowanymi przez Jacka rozwiązaniami. Przywraca on trening biegowy do jego bardziej naturalnych i pierwotnych form, wykorzystując przy tym najnowsze doniesienia na temat funkcjonowania całego układu mięśniowo powięziowego. Stanowi to pewną nowość w podejściu do biegania, które skupione jest głównie na rozwoju samych mięśni. Poprzez zmianę sposobu lądowania stara się zaangażować naszą powięź, aby jej wstępne napięcie wymusiło lepszą stabilizację obręczy biodrowej oraz poprawiło odbicie. Cały ten proces nazywa sprężynowaniem. Jacek testuje i wdraża to u biegaczy w Polsce oraz w Kenii, podczas organizowanych warsztatów biegowych.

Stosując się do zaleceń yacoola, znacznie przyspieszył się mój bieg. Szybkość wybiegań wzrosła o około 20sek/km przy porównywalnym tętnie. Jednak pojawił się problem z przeciążaniem mięśni trójgłowych łydki. Nowy sposób biegania wymusza lądowanie na śródstopiu. Buty dotychczas używane, posiadające dużo systemów amortyzacji i stabilizacji przestały być mi potrzebne. Z czasem doszedłem do wniosku, że im wyższy drop tym więcej bólu po treningu. Zacząłem rozglądać się za nowymi butami z zerowym dropem. Wszystkie z proponowanych na rynku butów miały zero dropu, ale i zero amortyzacji, a podeszwa w nich była symboliczna. Yacool zaproponował mi Altrę. Początkowo ociągałem się, jednak po czasie postanowiłem je przetestować. Dzięki uprzejmości sklepu tricentre.pl, dostałem parę Altr Escalante 1.5 do testów oraz wyrażenia opinii pod kątem wiedzy i doświadczeń fizjoterapeutycznych.

Buty Altra Escalante 1.5, dzięki płaskiej, grubej podeszwie świetnie wspierają struktury anatomiczne stopy utrzymując jej wysklepienie podczas lądowania w czasie biegu. Sprzyja to przesunięciu miejsca lądowania z pięty w kierunku śródstopia. Sklepienie stopy zbudowane jest z trzech łuków: łuku podłużnego bocznego, łuku podłużnego przyśrodkowego i łuku poprzecznego. Ich połączenie sprawia, że zdrowa, silna stopa działa jak doskonały amortyzator, pełniąc jednocześnie funkcję podporową oraz nośną. Szczyt sklepienia w zdrowej stopie znajduje się około 2,5 cm nad podłożem, Podobna jest grubość podeszwy Escalante 1.5. Taki układ wyraźnie ogranicza spłaszczenia stopy, w trakcie lądowania. Gruba warstwa podeszwy pod łukiem przyśrodkowym sprawia, że ta część stopy ma wsparcie i w efekcie ugięcie sklepienia jest znacznie mniejsze niż w tradycyjnych butach.

Głównym elementem stabilizującym łuk przyśrodkowy stopy, poza mięśniami, jest rozcięgno podeszwowe. Altry nie posiadają elementów stabilizacji co pozwala pracować stopom w naturalny, nieskrępowany sposób nie zaburzając ich funkcji. Sprzyja to zmniejszeniu ryzyka zapalenia rozcięgna podeszwowego, utrzymaniu prawidłowej geometrii stopy, wzmocnieniu siły mięśni stabilizujących stopę oraz poprawie czucia głębokiego. Korzystając z butów Altra Escalante 1.5 potencjalnie ogranicza się wiele trudno diagnozowanych kontuzji w obrębie kości, mięśni i więzadeł stóp.

Miękkość tych butów ma duży wpływ na podudzia i kolana. Po biegu w dużo mniejszym stopniu odczuwałem przeciążenia na mięśniu trójgłowym łydki. Podobna sytuacja zachodzi w obrębie kolan. Mocne, dynamiczne ruchy w stawie kolanowym mogą powodować bardzo ciężko leczące się kontuzję. W moim przypadku, zmiana butów na Escalante 1.5 była mocno odczuwalna. Po powrocie do poprzednich butów przeciążenia były wyraźnie większe.

Poprawna technika biegu to między innymi lądowanie na śródstopiu z większym zgięciem nogi w kolanie. Biegnąc na śródstopiu możemy bardziej zaangażować nasze mięśnie do funkcjonalnej stabilizacji miednicy. Lądowanie z bardziej zgiętym kolanem angażuje mięsień pośladkowy wielki. Jest on najsilniejszym prostownikiem w obrębie kończyny dolnej. Zła technika biegu mocno ogranicza aktywność tego mięśnia, przez co nie jest w pełni wykorzystywany jego potencjał.

Wrażenia jakie mam biegając w Altrach to bardziej swobodna praca w stawach. Ruch jest płynniejszy i sprawia, że stabilizacja miednicy w płaszczyźnie czołowej jest łatwiejsza do uzyskania. Sprzyja to ograniczeniu występowania przeciążeń pasma biodrowo piszczelowego. Bardziej miękka i powodująca większą stabilizację praca naszych kończyn musi w konsekwencji zmniejszyć ryzyko wystąpienia kontuzji. Zmniejszenie przeciążeń wpływa także na szybkość regeneracji organizmu, dając nam możliwość zwiększenia obciążeń treningowych.

Altra Escalante 1.5 to but uniwersalny. W mojej ocenie nadaje się dla profesjonalnych biegaczy oraz dla amatorów. Profesjonalni biegacze, a także zaawansowani biegowo amatorzy z powodzeniem mogą wykorzystywać te buty do większości treningów. Ich miękkość ograniczy występowanie kontuzji, pozwalając bezpiecznie zwiększyć obciążenia treningowe, a także ułatwi doskonalenie techniki. Początkujący biegacze dzięki tym butom mogą rozwijać swoje biegowe umiejętności. Przyjęło się, że lądując w czasie biegania na śródstopiu trzeba być wprawionym biegaczem z mocnym mięśniem trójgłowym łydki, gdyż przeciążenia mięśnia są na tyle silne, że początkujący mogą sobie zaszkodzić. W tych butach ten proces jest bezpieczniejszy.

Specyficzna, gruba podeszwa w Escalante 1.5 rozwiązuje wiele problemów związanych z przejściem z lądowania z pięty na śródstopie. Osoby biegające w butach z zerowym dropem narzekają często na sprawiające dyskomfort nierówności podłoża, wszelkie kamyczki wyczuwalne pod stopami. W mojej okolicy ten problem jest bardzo istotny. Polne drogi, po których biegam, pokryte są bardzo dużą ilością ostrych kamieni. Escalante eliminują ten problem całkowicie.

Oprócz biegania, buty te są pomocne w profilaktyce i korygowaniu ustawienia stóp podczas chodzenia. Stawiając stopę podeszwa tych butów ugina się w taki sposób, że utrzymuje krzywizny stopy na naturalnym, fizjologicznym poziomie. Z pewnością mogę je polecić pacjentom z płaskostopiem.

Krzysztof Kaliński

 

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *