Botswana – safari w Chobe
Pobudka 5.20 rano. Ciemno. Szybka kawa/ herbata, mufinka i jeszcze po ciemku ruszamy jeepami na morning safari w Parku Narodowym Chobe. W lipcu jest szczyt sezonu na tego typu aktywności co przekłada się na...
Pobudka 5.20 rano. Ciemno. Szybka kawa/ herbata, mufinka i jeszcze po ciemku ruszamy jeepami na morning safari w Parku Narodowym Chobe. W lipcu jest szczyt sezonu na tego typu aktywności co przekłada się na...
W Zimbabwe spędziliśmy dwie noce. W dniu naszego wyjazdu na ulicach Victoria Falls odbywał się festiwal biegowy. Biegacze, bardziej i mniej zaawansowani sportowo, pokonywali różne dystanse – maraton, półmaraton, bieg na 7,5km albo biegli...
Wodospady Wiktorii w niektórych rankingach wymieniane są jako jeden z siedmiu cudów natury. Niewątpliwie na to zasługują. Tym razem zwiedzam je w lipcu, są pełne wody i spektakularne. Pierwszym białym, który do nich dotarł...
Wczoraj przylecieliśmy do Victoria Falls w Zimbabwe. Tym razem jestem tu z mniejszą grupą, trzypokoleniową rodziną, dla której zaplanowałam tę podróż w Kiribati Club – Prawdziwe Podróże Chcieli mieć prywatny wyjazd, bez grupy...
Weekendowy wypad „w Polskę”. Jacek chciał zaliczyć Jezioro/ zbiornik Otmuchowski, którego brzegi są wyłożone kostkami granitowymi. Widział w necie filmik gościa, także pasjonata kamieni i śladów ich obróbki, który znalazł ślady wielokątnych nawiertów...
W tym sezonie ładujemy na duży palec i zbijamy na maksa GCT oraz równolegle zwiększamy dynamikę hamowania, czyli zwiększamy popularny SSL. Pisałem o tym w artykule. Nazywam się Jacek Ksiąszkiewicz, jestem trenerem biegania. Mam...
W nocy mocno wiało. Rano z balkonu widać było jak fale mocno rozbijają się o brzeg i zalewają małą zatoczkę wyznaczoną do kąpieli. Pogoda średnia, ale została nam jeszcze do zwiedzenia Valetta. To...
Noclegi mieliśmy zabookowane w Valetcie, ale w ostatniej chwili zmieniłam hotel na inny, na odludziu, pośrodku niczego. Zdecydowanie lubię budzić się i widzieć otwartą przestrzeń przed sobą. Zaraz po wyjściu z naszego hoteliku...
Krótki, szybki trip, by na chwilę uciec od zimna i oblodzonych chodników. Postanowiliśmy ponownie odwiedzić Maltę. Ostatnio byliśmy tu jakieś 7 lat temu, ale więcej czasu spędziliśmy wtedy na szlakach Gozo. Tym razem...
Zakończyliśmy kolejną przecudowną podróż po niezwykłym RPA. Po wylądowaniu na Okęciu jednogłośnie wszyscy orzekli „kto ukradł słońce”? Ale nie mogło być innych reakcji skoro ostatnie kilka dni spędziliśmy w kolorowym Kapsztadzie. Choć przywitał...