RPA – Góra Stołowa
Table Mountain, czyli Góra Stołowa, symbol Kapsztadu. Niemalże wyłania się z oceanu i wznosi na wysokość 1067 m n.p.m. Z reguły, w naszych miesiącach zimowych czyli tutejszym latem, kolejka do kolejki ustawia się już...
Table Mountain, czyli Góra Stołowa, symbol Kapsztadu. Niemalże wyłania się z oceanu i wznosi na wysokość 1067 m n.p.m. Z reguły, w naszych miesiącach zimowych czyli tutejszym latem, kolejka do kolejki ustawia się już...
Przylądek Dobrej Nadziei, pierwotnie nazwany przez Holendrów Przylądkiem Burz. U jego wybrzeży jest zatopionych wiele statków, którym nie udało się go bezpiecznie opłynąć. Jesteśmy w Kapsztadzie w lipcu, czyli tutejszą zimą. Dzień jest krótszy...
6.00 rano wyjechaliśmy otwartymi jeepami na całodzienne safari po Parku Krugera w RPA. Dopóki słońce nie weszło wyżej na niebie było naprawdę zimno. Jechaliśmy w ciepłych bluzach, kurtkach, czapkach na głowie. Dodatkowo nasz...
Afryka to nie kraj! I nic lepiej tego nie obrazuje niż moja obecna podróż. Kolejnego dnia po przylocie do RPA zwiedziliśmy jedną ze stolic tego kraju (a ma trzy!) – Pretorię. Przejechaliśmy ulicami dość...
Pobudka 5.20 rano. Ciemno. Szybka kawa/ herbata, mufinka i jeszcze po ciemku ruszamy jeepami na morning safari w Parku Narodowym Chobe. W lipcu jest szczyt sezonu na tego typu aktywności co przekłada się na...
W Zimbabwe spędziliśmy dwie noce. W dniu naszego wyjazdu na ulicach Victoria Falls odbywał się festiwal biegowy. Biegacze, bardziej i mniej zaawansowani sportowo, pokonywali różne dystanse – maraton, półmaraton, bieg na 7,5km albo biegli...
Wodospady Wiktorii w niektórych rankingach wymieniane są jako jeden z siedmiu cudów natury. Niewątpliwie na to zasługują. Tym razem zwiedzam je w lipcu, są pełne wody i spektakularne. Pierwszym białym, który do nich dotarł...
Wczoraj przylecieliśmy do Victoria Falls w Zimbabwe. Tym razem jestem tu z mniejszą grupą, trzypokoleniową rodziną, dla której zaplanowałam tę podróż w Kiribati Club – Prawdziwe Podróże Chcieli mieć prywatny wyjazd, bez grupy...
Weekendowy wypad „w Polskę”. Jacek chciał zaliczyć Jezioro/ zbiornik Otmuchowski, którego brzegi są wyłożone kostkami granitowymi. Widział w necie filmik gościa, także pasjonata kamieni i śladów ich obróbki, który znalazł ślady wielokątnych nawiertów...
W tym sezonie ładujemy na duży palec i zbijamy na maksa GCT oraz równolegle zwiększamy dynamikę hamowania, czyli zwiększamy popularny SSL. Pisałem o tym w artykule. Nazywam się Jacek Ksiąszkiewicz, jestem trenerem biegania. Mam...