ALTRA Escalante – recenzja

 

Wstawiam opis butów, który zrobił dla mnie Mateusz, mój podopieczny.

Dzięki uprzejmości Tri Centre, czyli dystrybutora marki Altra w Polsce, otrzymałem buty do testowania w listopadzie 2017. Zdążyły już biegać ze mną w jesiennej chlapie, zimowych mrozach, wiosennym błocie, a także w 20-stopniowym upale. Jak się spisały? Jak dla mnie bardzo dobrze, ale o szczegółach opowiem dalej.

Altra jest marką młodą i w Polsce jeszcze dość nieznaną. Została założona w USA w 2009 roku, natomiast w naszym kraju dostępna jest od jesieni ubiegłego roku. Sama historia jej powstania jest dość ciekawa. Głównym założycielem jest Golden Harper – oczywiście biegacz, ale również pracownik sklepu biegowego. Obserwując zmiany techniki biegania ludzi przymierzających zarówno masywne buty z dużym dropem jak i lżejsze, bardziej minimalistyczne, doszedł do wniosku, że gruba podeszwa pod piętą niekoniecznie pomaga biegaczom i zaczął tworzyć własny ideał buta. W ramach eksperymentu zaczął wycinać nadmiar pianki, a następnie ponownie łączył podeszwę z butem w piekarniku. Jak można się domyślić, po takim zabiegu but nie zyskiwał na estetyce, ale kompensowały to pozytywne opinie biegaczy o odczuciach podczas biegu, a także często o ustępujących bólach. Po „zoperowaniu” pokaźnej liczby butów Harper postanowił rozpocząć produkcję butów, których nie trzeba by przerabiać. Zostały nazwane trochę na przekór innym producentom obuwia – nazwa pochodzi od łacińskiego słowa altera, które oznacza „naprawić coś popsutego”.

Wszystkie buty z kolekcji Altry charakteryzują dwie technologie: Zero Drop i FootShape Toe box. Pierwsza jest niczym innym niż zerowym spadkiem pięta – palce, innymi słowy jest tyle samo pianki pod śródstopiem, co pod piętą. Druga odnosi się natomiast do kształtu przodu buta. Wyraźnie rozszerza się od śródstopia, co powoduje, że palce mają bardzo dużo miejsca na wszelkie ruchy. Model Escalante, w którym biegam jest przeznaczony na asfalt i pod względem amortyzacji plasuje się pośrodku oferty. Do wyboru mamy jeszcze lekką startówkę i cięższą treningówkę, podobną konstrukcyjnie do Escalante.

1. Pierwsze wrażenia
Po założeniu buta pierwszym odczuciem jest duży luz w palcach, można nimi swobodnie poruszać, po drugie stoi się … płasko, to oczywiści zasługa zerowego dropu. Ta ilość miejsca na palce w połączeniu z elastyczną cholewką może być trochę myląca, gdyż dzięki temu pasować nam może kilka rozmiarów. Ja mierzenie zaczynałem od rozmiaru 46, który był całkiem komfortowy, skończyłem natomiast na 47 będącym bardzo dobrym wyborem. Dlatego polecam wszystkim przymierzenie kilku różnych rozmiarów, nawet jeśli jeden wydaje się już pasować.

2. Budowa
Cholewka jest wykonana w całości z rozciągliwego, cienkiego materiału. Jedynie w zapiętku znajdziemy trochę grubszą warstwę tego materiału i trochę pianki. Nie znajdziemy tam jednak żadnych wzmocnień z tworzyw, a sam zapiętek ugina się swobodnie pod naciskiem palców. Dalej mamy równe 25 mm pianki pod całą stopą bez wtopionych plastików. Panele gumy na podeszwie są podzielone, tak że przypominają stopę, co powoduje, że but jest elastyczny i bez problemu mimo posiadania amortyzacji zdaje wszystkie testy wymyślone przez biegaczy naturalnych.

3. Użytkowanie
Zacznę od zastosowań treningowych. But sprawuje się bardzo dobrze, zresztą do tego został zaprojektowany. Nie ma tutaj za bardzo miejsca, w którym coś mogłoby uwierać stopę. Jeżeli chodzi o amortyzację, to jak na but treningowy jest przeciętna. Warto zwrócić uwagę na jeszcze jeden fakt: w wielu teoretycznie lepiej amortyzowanych butach biegaczom lądującym na śródstopiu będzie biegło się bardziej twardo niż w Altrach, wynika to z umieszczania zwykle większości amortyzacji pod piętą w tradycyjnych butach. Takie wrażenie miałem po przesiadce z Adidasa model Supernova Glide Boost na Escalante, w których biegło się zdecydowanie bardziej miękko.
Spokojnie robiłem w tym bucie przebiegi rzędu 100km w tygodniu. Zimą zdarzały się długie wybiegania po asfalcie i nie odczułem potrzeby posiadania większej amortyzacji. Jeżeli chodzi o podeszwę, to na asfalcie, tartanie mokrym, czy suchym przyczepność jest bardzo dobra. Na błocie, biorąc pod uwagę typowo asfaltowy bieżnik jest znośnie, ale jeśli ktoś planuje więcej biegów terenowych, to lepiej rozejrzeć się za modelem dedykowanym biegom górskim.
Jeżeli chodzi o zastosowania startowe, nie ma żadnego problemu, aby w tych butach biegać w tempie 3:30 -3:00 min/km i po asfalcie z trasą bez ostrych zakrętów. W takiej sytuacji sprawdzą się wyśmienicie i nie ma chyba nawet sensu zakładać startówek. Jedynym mankamentem jest ostre zawracanie, czy bieg po nierównym terenie przy wyższych prędkościach. Za cenę swobody jaką dostajemy, stopa ma tendencje do lekkiego „wyślizgiwania” się bokiem.

4. Trwałość
Pod tym względem zostałem zaskoczony bardzo pozytywnie, większość moich butów kończyła swoje życie przetarciem nad palcami. Egzemplarz na zdjęciu ma jakieś 1300km przebiegu i jak widać z cholewką nie dzieje się nic złego, jedynie ostatnio zaczęło się pojawiać małe przetarcie, co ciekawe tylko na jednym bucie. Na podeszwie widać normalne ślady zużycia, a jeśli chodzi o amortyzację, to nie zauważyłem jakiegoś znacznego ubicia pianki.

 

Podsumowując
Altra Escalante to but, który nie kusi nas obietnicami czasowych zysków, wynikających z zastosowania kosmicznych technologii, czy wyeliminowaniem kontuzji za pomocą zmyślnie uformowanego kawałka plastiku w podeszwie. Jest po prostu… ponadprzeciętnie wygodny i nie przeszkadza stopie w wykonywaniu jej pracy oraz zapewnia amortyzację. Jeżeli o mnie chodzi- nie wymagam od buta nic więcej. Myślę, że jest to odpowiedni model dla biegaczy na każdym poziomie zaawansowania, którzy chcieliby zacząć pracę nad techniką biegu lub po prostu szukają uniwersalnego i wygodnego buta bez wodotrysków.

Mateusz Gajewski

 

FORUM DYSKUSYJNE

 

You may also like...

4 komentarze

  1. Skoor napisał(a):

    Czyli, że co… But idealny? 🙂

    • yacool napisał(a):

      Idealny do nauki ruchu, No chyba, że wypuszczą piankę grubości jeszcze o centymetr większej, ale to trzeba by sprawdzić, bo zawsze jest jakieś optimum i przy wadze około 60 kg może być już mniej stabilnie.

  2. robbie77 napisał(a):

    Piszesz ze zdecydowales sie na rozmiar 47. A jaki nosisz w innych butach np. adidas, nike, new balance? Bede bardzo wdzieczny za info bo ja oscyluje w okolicy rozmiaru 48 2/3 a taki tylko na necie ze stanow wiec bez mozliwosci zwrotu…

  3. robbie77 napisał(a):

    sam sobie odpowiem dla potomnych 🙂 Kupiłem rozmiar 48 (wkładka 31 cm) i mimo że stopę mam długości 30 cm to buty okazały się w sam raz (czyli do biegania niestety za małe) a do tego mają niski przód i paluch wystaje do góry 🙁

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *