Autor: ruda

0

Kirgistan – Bishkek

Bishkek ma swój urok. Postsowiecka zabudowa, place, pomniki, gmachy, ale mimo to nie jest przytłaczający. Jest swojski. I zakorkowany, czego wczoraj doświadczyliśmy. Dużą robotę robią góry, które nad nim górują. Wystarczy wyjechać niecałą godzinę...

0

Kazachstan -Ałmaty

Bezpośredni lot z Warszawy i po 6,5h lądujemy w Ałmaty w Kazachstanie. Potem 3,5h jazdy do granicy z Kirgistanem. Kierowca dobry, ale nierozmowny, ewidentnie skupiony na wykonaniu zadania. Droga w dużej mierze bardzo dobra,...

0

RPA – Góra Stołowa

Table Mountain, czyli Góra Stołowa, symbol Kapsztadu. Niemalże wyłania się z oceanu i wznosi na wysokość 1067 m n.p.m. Z reguły, w naszych miesiącach zimowych czyli tutejszym latem, kolejka do kolejki ustawia się już...

0

RPA – Przylądek Dobrej Nadziei

Przylądek Dobrej Nadziei, pierwotnie nazwany przez Holendrów Przylądkiem Burz. U jego wybrzeży jest zatopionych wiele statków, którym nie udało się go bezpiecznie opłynąć. Jesteśmy w Kapsztadzie w lipcu, czyli tutejszą zimą. Dzień jest krótszy...

0

RPA – Park Krugera

  6.00 rano wyjechaliśmy otwartymi jeepami na całodzienne safari po Parku Krugera w RPA. Dopóki słońce nie weszło wyżej na niebie było naprawdę zimno. Jechaliśmy w ciepłych bluzach, kurtkach, czapkach na głowie. Dodatkowo nasz...

0

RPA – Pretoria | Panorama Route

Afryka to nie kraj! I nic lepiej tego nie obrazuje niż moja obecna podróż. Kolejnego dnia po przylocie do RPA zwiedziliśmy jedną ze stolic tego kraju (a ma trzy!) – Pretorię. Przejechaliśmy ulicami dość...

0

Zimbabwe – Botswana

W Zimbabwe spędziliśmy dwie noce. W dniu naszego wyjazdu na ulicach Victoria Falls odbywał się festiwal biegowy. Biegacze, bardziej i mniej zaawansowani sportowo, pokonywali różne dystanse – maraton, półmaraton, bieg na 7,5km albo biegli...

0

Wodospady Wiktorii w lipcu

Wodospady Wiktorii w niektórych rankingach wymieniane są jako jeden z siedmiu cudów natury. Niewątpliwie na to zasługują. Tym razem zwiedzam je w lipcu, są pełne wody i spektakularne. Pierwszym białym, który do nich dotarł...

0

Zimbabwe – lipiec, 2026

  Wczoraj przylecieliśmy do Victoria Falls w Zimbabwe. Tym razem jestem tu z mniejszą grupą, trzypokoleniową rodziną, dla której zaplanowałam tę podróż w Kiribati Club – Prawdziwe Podróże Chcieli mieć prywatny wyjazd, bez grupy...

HTML Snippets Powered By : XYZScripts.com