Warsztaty w Obornikach – podsumowanie

 

No i po warsztatach. To było pierwsze takie spotkanie w Obornikach. Mam nadzieję, że udało mi się zainteresować was innym spojrzeniem na ruch i na bieganie. Było trochę koordynacji ruchowej, była też praca z taśmami oporowymi. Chciałem wykorzystać ten czas na zaprezentowanie Wam elementów mojego warsztatu trenerskiego, podejścia do zajęć i idei pracy z zawodnikiem oraz z grupą.

Pokrótce chciałbym streścić cele jakie przyświecały temu spotkaniu.
Po pierwsze chodziło mi o zapoznanie was z tym, co nazywam bieganiem powięziowym. Na czym to polega i jak bardzo różni się w odczuciach od typowo mięśniowej pracy biegowej.
Po drugie główny nacisk położyłem na aspekt rytmu i koordynacji ruchowej. Czym właściwie jest rytm biegu i dlaczego nie jest to po prostu kadencja. Zagłębienie się w tym temacie wymaga charakterystycznej dla biegu koordynacji ruchowej i temu poświęciłem pierwszą część zajęć.
Trzecim celem zajęć było uruchomienie pośladka do pracy w trakcie biegu, czyli inaczej mówiąc – jak aktywować go w pełnym rozciągnięciu. Jak to się czuje, jakie wywołuje to wrażenia i często zaskoczenie, ponieważ włączenie pośladków jest biegowym game changer’em, gdyż sprzyja prewencji odciążając mniejsze struktury, bardziej narażone na kontuzje. Może być też motorem napędowym wynoszącym nas na wyższy poziom sportowy. Temu zagadnieniu poświęciłem drugą część zajęć z taśmami oporowymi.

Dziękuję wszystkim za przyjście na zajęcia. Dziękuję też ekipie z Beeathletic za zorganizowanie tego spotkania.

Pozdrawiam wszystkich, zwłaszcza tych, którzy mają dzisiaj zakwasy na tyłku 🙂

Yacool

Możesz również polubić…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.