Zimbabwe – Botswana


W Zimbabwe spędziliśmy dwie noce. W dniu naszego wyjazdu na ulicach Victoria Falls odbywał się festiwal biegowy. Biegacze, bardziej i mniej zaawansowani sportowo, pokonywali różne dystanse – maraton, półmaraton, bieg na 7,5km albo biegli w sztafecie. Startowali też niepełnosprawni na wózkach.
Bardzo żałowałam, że nie wiedziałam o tym wcześniej, bo pewnie byśmy wystartowali choćby dla zabawy. Pakiety startowe rozeszły się kilka miesięcy temu. To jedna z większych imprez w regionie, 18-sta edycja. W sumie startowało 5000 biegaczy z 40 krajów.
Wstaliśmy przed świtem i wyszliśmy na ulice kibicować. Doszliśmy do linii mety, skąd niosła się głośna muzyka. Polana przygotowana była na fetowanie po biegu. Super energia! Poczekaliśmy aż dobiegną najszybsi półmaratończycy i maratończycy i wróciliśmy do hotelu się pakować.
Po śniadaniu ruszyliśmy w kierunku granicy z Botswaną. Procedury wjazdowe poszły szybko. Na specjalnych matach zdezynfekowaliśmy wszystkie nasze buty. To wymóg obu krajów, by zapobiegać chorobie bydła.
Przy tablicy z napisem „witamy w Botswanie” powitała nas kupa słonia. Pomyślałam, by na tej kupie nasza przygoda ze słoniami się nie skończyła…
Po dojechaniu do naszej loge i chwili relaksu na basenie ruszyliśmy w kolejny rejs. Tym razem oglądaliśmy zachód słońca na rzece Chobe, dopływie Zambezi. Ale przed zachodem mieliśmy prawdziwy spektakl przyrody – hipopotamy w wodzie i na lądzie. Stado słoni na jednej z występek, gdzie właśnie kończyły swój żer przed powrotem na stały ląd. Do tego krokodyle, fish eagle, antylopy, bawoły i wiele ptaków. Jedno z piękniejszych safari, na jakim byłam.
Wracaliśmy do przystani, a ja nie mogłam oderwać oczu od zachodzącego słońca i nieba, które mieniło się odcieniami pomarańczu, różu i czerwieni.

Możesz również polubić…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.

HTML Snippets Powered By : XYZScripts.com