IV warsztaty z techniki biegu – podsumowanie

 

Dzień 1
Dzień 2 i 3

Eksperymentalna praca z amatorami przynosi niekiedy dużą satysfakcję. Z reguły przynosi ciekawe wartości dodane, bo każdy kto do mnie trafia ma swoją historię. Nie tylko biegową, ale przede wszystkim poza biegową. Tym razem miałem na warsztatach Roberta, który chyba został biomechanicznym freakiem, bo po wizycie w Iten zrezygnował z wrześniowego maratonu na rzecz pracy u podstaw nad ruchem biegowym. Oprócz Roberta przyjechał biały Keniol, który chyba już ze mną zamieszka. Jego postęp ruchowy na przestrzeni ostatnich dwóch miesięcy jest bardzo interesujący. Poniżej nagrałem materiał filmowy, podczas którego trochę więcej opisywałem moją pracę.

Dzięki wsparciu i pomocy Roberta zacząłem testować nowy sprzęt do nagrań. To jedna z tych wartości dodanych. Przerzucam się na sprzęt fotograficzny o kilka klas wyższy niż ten, na którym pracowałem do tej pory. Od następnego razu filmy będą w lepszej jakości.

Na warsztatach miałem ponownie Bartka od jogi. To jest kolejna wartość dodana. Myślę w jaki sposób joga może wesprzeć mój warsztat trenerski. Bartek też o tym myśli – do tego stopnia, że przyjął moją propozycję wyjazdu do Kenii za kilka miesięcy. Będziemy pracować kompleksowo z Keniolami.


Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.