Norwegia – Bergen?

 

Po niespełna półtoragodzinnym locie wylądowaliśmy w Bergen. Widoki z samolotu cudne, u wybrzeży Norwegii było mnóstwo zielonych wysepek. Lotnisko jest bardzo dobrze skomunikowane z centrum miasta. Dojazd tramwajem nr 1 zajmuje ok 45 minut. Nasze pierwsze wrażenia – jak tu jest ładnie i schludnie. Mijaliśmy białe domki, pięknie kwitnące rododendrony, mnóstwo zieleni. Na drogach bardzo mały ruch samochodowy i brak tablic reklamowych. Janek stwierdził, że może dlatego, że już było późno. Fakt, dochodziła 23 tylko to słońce na niebie było mylące 😉

Dojechaliśmy do ostatniej stacji, centrum. Tu już było mnóstwo ludzi, gwar, pełne restauracje. Samochody z głośną muzyką. Janek powiedział, że wybrałam dość imprezowe miasto na nasz pobyt 🤣 Duże place, jeziorko z fontanną, deptaki. Widzieliśmy też dwie kolejki na pobliskie wzgórza – jedna torowa, druga linowa. Mamy w planach przejechać się jedną z nich.
Nasze mieszkanko znajduje się w małym, zabytkowym, drewnianym domku, z pięknym muralem niebieskiego ptaka. Tylko podłogi jakieś krzywe, uczucie jakby nam grunt spod nóg uciekał. Jutro/ dziś w planach zwiedzanie Bergen, podobno najbardziej deszczowego miasta w Europie.

Możesz również polubić…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.