Bieganie powięziowe (2)

 

Materiał filmowy prezentuje fragmenty wykładu Toma Myersa, autora książki Anatomy Trains. W tle bieg na stadionie Kamariny w Iten, który nagrałem podczas pobytu w Kenii w 2016 roku. Na nagraniu Jorum Lumbasi Okombo, Kenijczyk w niebieskiej koszulce (niebieski Keniol) podczas treningu szybkościowego.

Tom Myers to znana postać w świecie fizjoterapii. Jego zainteresowania sprowadziły go na drogę poszukiwania odpowiedzi na pytanie jak ciało funkcjonuje w przestrzeni, jak reaguje na siły zewnętrzne, przede wszystkim jak zachowuje się będąc wystawione na działanie w polu grawitacyjnym. Mówi się, że grawitacja jest głównym rzeźbiarzem naszych ciał. Łatwo przekonać się o tym, gdy obserwujemy powrót astronautów na ziemię po wielotygodniowym pobycie na orbicie. Widać wtedy jak na dłoni problemy z ponownym dostosowaniem się do warunków ziemskich. Grawitacja w sposób ciągły zapobiega zanikowi kości i mięśni nóg.

Siły zewnętrzne pojawiające się w wyniku ruchu i przemieszczania, również wpływają na nas kształtując sylwetkę. O tym właśnie mówi Myers przytaczając przykłady biegacza i ciężarowca, których ciała zmieniają się i przystosowują do wymogów uprawianej dyscypliny. Każdy podlega prawom przemian strukturalnych kości i tkanek miękkich. Zmiany zachodzą powoli, niekiedy przez wiele lat. Każdy z nas ma indywidualny potencjał i w związku z tym będzie osiągał różne rezultaty tych przemian. Jednak wszyscy taki potencjał mają. Rodzimy się z nim. Można by powiedzieć, że urodziliśmy się z potencjałem do zmian. Jest to stwierdzenie dużo bliższe rzeczywistości aniżeli zaklinanie jej stwierdzeniami, że „jesteśmy urodzonymi biegaczami”. Nic podobnego. Dopiero odpowiedni trening rozłożony w czasie sprawia, że zaczynamy tymi biegaczami być.

Dotyczy to także sportu wyczynowego, na który nakłada się jeszcze czynnik doboru naturalnego. Każda dyscyplina sportowa ma swoje wymagania i w związku z tym będzie preferować określoną anatomię i specyficzne predyspozycje, które nierzadko będą się wzajemnie wykluczać. Przykład długodystansowego biegacza wyczynowego i ciężarowca jest tu dobitny. Sukcesy w sporcie wyczynowym zależą także od puli genowej i to jest oczywiste na pierwszy rzut oka. Wysuszony Kenijczyk ugnie się na sam widok sztangi. Umięśniony siłacz skrzywi się na samą myśl o maratonie. Obaj mają potencjał do zmiany i progresu w miarę treningu, ale wiedzą doskonale, że nie mieliby żadnych szans w rywalizacji wyczynowej zamieniając się dyscyplinami.

Tom Myers w swoim wykładzie porusza kilka kwestii związanych z cechami tkanki łącznej, czyli powięzi. Zwraca szczególną uwagę na jedną z nich – elastyczność. W bardzo obrazowy sposób pokazuje na przykładzie, czym jest efektywny ruch, opisuje go w przystępny sposób zwracając uwagę na bieganie ze śródstopia jako czynnik umożliwiający korzystanie z elastyczności, a tym samym wpływający na poprawę ekonomiki biegu. Rzecz jasna tego typu uproszczenia zagadnień muszą być zredukowane do prostego przekazu. Inaczej nie miałyby tak atrakcyjnego wydźwięku. Nie można też wymagać od autora przedstawienia szczegółowego warsztatu biomechanicznego dla konkretnej dyscypliny jaką jest bieganie, bo to nie jego rola. Natomiast to co jest niezwykle przydatne studiując Myersa, to idee które podparte są wiedzą anatomiczną oraz najnowszymi informacjami o funkcjonowaniu powięzi w sporcie oraz funkcjonowaniu sportowca i priorytetach związanych z doborem skutecznych metod treningowych.

Jedną z najważniejszych idei promowanych przez Myersa podczas wykładu jest model ciała człowieka oparty na wzajemnym oddziaływaniu na siebie tkanek miękkich oraz szkieletu. Posługuje się prostym przykładem modelu tensegracyjnego, w którym zgodnie z jego nazwą, struktura jest zintegrowana (integration), czyli stanowi całość złożoną ze wzajemnie na siebie oddziałujących elementów i pozostaje w zrównoważonym napięciu (tension). To napięcie generowane jest dzięki naciskowi elementów elastycznych symbolizujących tkanki miękkie na pręty symbolizujące kości, które na zasadzie reakcji będą rozpierać elementy elastyczne. Tak stworzony i opisany model jest gotowy na przyjęcie na siebie sił zewnętrznych oraz grawitacji. Według autora model tensegracyjny umożliwia lepszą interpretację i trafniejszy opis ruchu sportowca. Stanowi więc alternatywę dla klasycznego modelu opisu ruchu generowanego autonomicznie pracującymi mięśniami i ścięgnami przyczepionymi do kości i realizującymi ruch zgodnie z mechanicznym schematem opartym na systemie dźwigni lub układu dźwigniowego dla przypadku mięśni dwustawowych.  Autor określa ten model jako przestarzały opis funkcjonowania robota, który nie radzi sobie ze stopniem złożoności rzeczywistych struktur anatomicznych. Najlepszym na to dowodem są liczne przykłady przyczepów mięśni do mięśni, ponad przyczepami kostnymi, które Myers opisuje w swojej książce. Takich połączeń i zależności nie obejmuje klasyczny model dźwigniowy, rozróżniający jedynie podział mięśni ze względu na ich wyizolowane funkcje zginania lub prostowania stawów.

Prace Toma Myersa pociągają za sobą daleko idące implikacje praktyczne dotykające metod treningowych i stosowanych ćwiczeń, które opierają się na przestarzałych opisach biomechanicznych i idei wyizolowanej pracy mięśniowej, zgodnie z ich ograniczonym postrzeganiem jedynie jako zginaczy lub prostowników. To nie ma prawa dobrze funkcjonować i każdy uważny obserwator dostrzega dysonans poznawczy pomiędzy teorią treningu, a rzeczywistymi efektami treningowymi.
Link do całego wykładu.

 

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site is protected by reCAPTCHA and the Google Privacy Policy and Terms of Service apply.