Category: Kenia

7

ALTRA

ALTRA Polska została oficjalnie naszym partnerem. Testujemy ich buty już od października 2017 roku. Mieliśmy je w Kenii i Tanzanii. Biegali w nich nasi Kenijscy przyjaciele. Teraz w Altrach zacznie biegać Robert z PROJEKTU...

0

Poranek WTK (4)

  Trzeci raz w Kenii. Dużo się tam dzieje i nie zawsze są to zmiany dobre. Z Iten zniknęła ikona tego miejsca, czyli najsłynniejszy na świecie stadion lekkoatletyczny z naturalną, ziemną bieżnią. Cały urok...

0

Wasini Island, mangrove forest

  Wasini Island, to mała wysepka na południowym wybrzeżu Kenii, niedaleko granicy z Tanzanią. Od oceanu oddzielają ją lasy namorzynowe. Wśród korzeni mangrowców żyją tysiące krabów, które pod wpływem naszych kroków pospiesznie pierzchały do...

0

Shela Beach, Lamu

  Shela Beach to kilometry drobno piaszczystych, niemal białych plaż na wyspie Lamu. Wyspa leży na północnym wybrzeżu Keni, niedaleko granicy z Somalią i wchodzi w skład Archipelagu Lamu. Puste plaże, krystalicznie ciepła woda,...

0

Szkoły w Kenii

  Dzień odpoczynku. Po sobotniej całodniowej imprezie byliśmy wykończeni. Nie wiem czy to ta wysokość tak na nas działa, że po całym aktywnym dniu na dworze niedzielę w zasadzie przeleżeliśmy. Na zaręczynach spotkaliśmy Mary...

0

Przyjęcie zaręczynowe

  Dziś doświadczyliśmy czegoś niezwykłego! Kilka dni temu znajomy kenijski biegacz, Richard Mengich, zaprosił nas na wesele. Tak przynajmniej go zrozumieliśmy. Okazało się, że to było dopiero przyjęcie zaręczynowe. Rozmach i ilość tradycji jakiej...

0

Z wizytą w hotelu Lorny Kiplagat

  Po porannym bieganiu i śniadaniu poszliśmy spotkać się z parą Polaków, która wczoraj zostawiła nam liścik w recepcji. Bożena i Bogdan są w Iten po raz trzeci. Przyjechali tu na miesiąc, by potrenować....

0

Przyjęcie urodzinowe

  Co za dzień! To co najbardziej lubię w Kenii, to to, że wystarczy wyjść z hotelu i zawsze coś się dzieje. Rano spokojnie pobiegałam, potem zrobiliśmy z yacoolem kolejny trening ekscentryki. Tak jak...

0

Glazura po kenijsku

  Coraz lepiej nam się biega. Jesteśmy tu już dwa tygodnie nie licząc kilku dni spędzonych na wyprawie do Tanzanii. Dziś trochę wydłużyłam sobie dystans na treningu. Ale przede wszystkim zależało mi na tym,...

0

To nie ciąża, to natura

  Po wczorajszych emocjach dzisiejszy dzień upłynął nam bardzo leniwie. Rano było znowu zimno, pochmurnie i wietrznie. W tym roku pogoda jest tu bardzo kapryśna. Yacool poszedł rano potruchtać, ja zostałam w łóżku. Na...