Seba hamuj!
Za nami emocjonująca niedziela. Szykowaliśmy się do startu na dychę w Poznaniu z odważnym założeniem, że ma tu być grubo poniżej 30 minut. Dużo działo się przez ostatnie tygodnie i nie byliśmy w...
Za nami emocjonująca niedziela. Szykowaliśmy się do startu na dychę w Poznaniu z odważnym założeniem, że ma tu być grubo poniżej 30 minut. Dużo działo się przez ostatnie tygodnie i nie byliśmy w...
Rodzice rano polecieli po świeże bagietki na śniadanie więc my z Jankiem wykorzystaliśmy okazję, by jeszcze chwilę poleżeć. Upchaliśmy rzeczy w plecaki i wykwaterowaliśmy się z naszego apartamentu. Lot mieliśmy po południu, więc...
Dziś z założenia miał być taki typowy dzień lenia, bez wczesnego wstawania, planów działania etc. Po śniadaniu poszliśmy pochodzić po naszym miasteczku, Esteponie. Tata wyczytał, że w nowszej części jest dużo murali. Na...
Dziś pobudka była o 6 rano i wyjazd w teren przed 7… Wczoraj zostało rodzinnie uzgodnione, że Jankowi obojętnie czy wstanie o 6 czy o 8, bo będzie tak samo niewyspany, dziadek wstaje...